Etienne Garbugli zamieścił na SlideShare prezentację, która robi się z każdym dniem coraz popularniejsza wśród moich facebookowo-twitterowych znajomych. Pro memoria, zamieszczam ją również tutaj, bo doskonale zgrywa się z tematyką tego blogu:
Tematyką tego blogu z założenia jest rozwój osobisty. Dzisiejsze uczelnie wyższe, szczególnie w tej części Europy nieszczególnie wspierają tą dziedzinę. Co więcej, dość często zdarza się, że tylko bardzo mała część wykształcenia akademickiego daje się wykorzystać w praktyce zawodowe (pewna znajoma skończyła studia z tytułem magistra na kierunku Zarządzanie Projektami – trudno wyjść z “podziwu”, że po 5 latach tak specjalistycznych, zdawałoby się, studiów nie słyszała pojęć Prince2, PMI, PMBOK nie wspominając już o metodologiach agile czy scrum).
Niemniej, bardziej nowoczesne uczelnie starają się wyjść na przeciw oczekiwaniom rynku. Pierwszą z nich był Massachusetts Institute of Technology ze swoim programem MIT OpenCourseWare. W ślad za nim poszły inne uniwersytety, jak Yale czy Harvard. Ostatnio powstał jednak projekt, który zrzesza wszystkie uniwersytety Ivy League promujące wolny dostęp do wiedzy. Projekt został nazwany Academic Earth.
Fragment FAQ projektu n/t idei i dostępnych materiałów:
What is Academic Earth?
Academic Earth is an organization founded with the goal of giving everyone on earth access to a world-class education.
How many videos are available on Academic Earth?
As of this writing, there are over fifteen hundred videos from MIT, Stanford, Berkeley, Harvard, Princeton, and Yale. We are adding more every day. Some of these are grouped into courses, which each contain anywhere from 4 to 50 lectures.
Lista poruszanych tematów jest dość kompleksowa: od astronomii przez IT i przedsiębiorczość a na psychologii i prawie kończąc.
Pozostaje zatem tylko pogratulować twórcom nowoczesnego podejścia do nauki, udać się na kilka wirtualnych wykładów i nieśmiało zapytać rektorów polskich politechnik, akademii i uniwersytetów – czy będzie nam dane zobaczyć takie projekty współtworzone przez nasze rodzime uczelnie?
David podczas swojej prezentacji dzieli się sekretem jak zarabiać online. I mówi bardzo sensownie, udowadniając, że mając dobry produkt możemy w krótkim czasie stać się milionerami. Matematyka jest prosta:
2,000 klientów
$40 – miesięczny “abonament” klienta
12 miesięcy w roku
2,000 * $40 * 12 = $1,000,000 – milion dolarów po roku działalności.
Niemniej, ten post nie dotyczy tego (bardzo sensownego) modelu biznesowego. Dotyczy raczej ostatniej minuty całego wykładu – części Q&A. Jeden ze słuchaczy zapytał
Co zrobić by być zmotywowanym? Pracuję 14 godzin dziennie – powinienem pracować nad kodem a jednak łapię się na tym, że serfuję w sieci i inne takie… Co robiłeś, pracując nad RoR czy 37signals by pozostać zmotywowanym i produktywnym?
(Jeśli nie możesz teraz odtworzyć całej prezentacji – poniżej znajdziesz transkrypt fragmentu o którym mowa. Niemniej, prezentacja jest tak dobra, że naprawdę warto zobaczyć ją w całości.)
“Second, the problem is you’re trying to work 14 hours a day. Who the hell gets anything productive done for 14 hours a day?! Try working 5 hours a day. If you had only 5 hours a day to spend on something, you’d focus your time a lot better. We’ve just gone down to 4 day workweeks, we’re trying to work just 8 hours a day – the amount of productive time I get out of that – what, 2 hours? 3 hours? I think people are just not willing to accept the fact that you can’t create an endeavour of work for 14 hours a day – it’s ridiculuos! If you could just get 3 hours, 3 great hours a day you would get a ton more done.”
Nasuwa się zatem pytanie do szybkiej ankiety: Ile godzin dziennie pracujesz?
Ostatnie komentarze