Latte macchiato, espresso i cappuccino

by Ludwik C. Siadlak on April 14, 2009

Ostatnio byłem świadkiem dość ciekawej reakcji mojego organizmu – spędzając kilka dni w górach postanowiłem wejść do dobrej kawiarni (z akcentem na etymologii nazwy – miejsca gdzie pija się różne rodzaje kaw, a nie cukierenki czy ciastkarni) i zamówiłem dość ciekawie wyglądającą latte macchiato z cynamonem.

Była rzeczywiście dobra – tym bardziej, że nie piłem kawy od ponad roku – niemniej “ciekawość” tego zdarzenia dała się zaobserwować dopiero późnym popołudniem – 3-4 godziny po wizycie w kawiarni.

O ile dzięki wczesnemu wstawaniu i zdrowej diecie jestem na codzień pełen energii i pozytywnego podejścia  – popołudnie przywitało mnie zmęczeniem, lekkim bólem głowy, ogólnym wypluciem i intelektualnym “whatever“.

Czy kawa mogła spowodować taką reakcję?

Dyskutowaliśmy już ten temat z Arturem Jaworskim na jego blogu (wygląda na to, że nie piję kawy już trochę dłużej niż rok :-) post jest datowany na grudzień 2007). Kawa może rzeczywiście działać pobudzająco, jednak takie działanie utrzymuje się relatywnie dość krótko – o wiele krócej niż pozostaje w organizmie zanim zostanie wypłukana. A przez cały ten czas wypłukuje inne składniki – jak magnez i potas, których brak powoduje np. skurcze mięśni.

Na zmęczenie odpowiadamy filiżanką kawy. Kiedy minie okres przydatności kofeiny jaką sobie zaaplikowaliśmy – serwujemy kolejną dawkę. I tak w kółko – pod koniec dnia nadal jesteśmy zmęczeni, a ilość bezużytecznej (z punktu widzenia właściwości energetycznych) kofeiny jest porządnie spotęgowana.

Nie są to teoretyczne rozważania czy badania akademickie, bo sam pijałem kiedyś 7-8 kubków kawy dziennie (a często też nocnie :-)zanim zacząłem wstawać o świcie ).

Wikipedia ma całkiem sporą kolekcję artykułów o kawie – polecam lekturę i może… (ty)dzień bez kawy?

Spodobał Ci się ten post? Podziel się nim z przyjaciółmi:
Blip twitter Facebook flaker Ustaw opis na GG Nasza-klasa
(Ikony przygotowała Sylwia Besz)

{ 1 trackback }

Jak nie oszukiwać w zdrowej diecie? | Personal Development
04.15.09 at 07:12

{ 5 comments… read them below or add one }

Bartłomiej Dymecki 04.14.09 at 10:45

Masz rację. Powoli myślę o tym, jak tu się odzwyczaić… Przestawiam się na zieloną herbatę i czasami yerba mate, ale z tego co na razie widzę, to jeszcze długa droga przede mną :)

Mateusz Drożdżyński 04.14.09 at 11:29

Owszem, kawa może być szkodliwa i powodować efekty, o których pisałeś, ale odpowiednio stosowana może też nam pomóc zwiększyć produktywność. Napisałem kiedyś artykuł o tzw. caffeine nap: http://www.2minuty.pl/2007/7/20/zwieksz-swoja-produktywnosc-o-100-w-30-minut która nie raz uratowała mój inaczej ’stracony’ i ‘bezproduktywny’ dzień.

Ludwik C. Siadlak 04.14.09 at 12:15

@Bartłomej Dymecki & @Mateusz Drożdżyński
No proszę, dwa drafty na kolejne posty jakie mam w przygotowaniu to właśnie tematy Mate i Power Naps! Zbieg okoliczności? ;-)

@Mateusz Drożdżyński
Nie wiedziałem, że 2minuty.pl to Twój serwis – super, że go wznowiłeś!

Pozdrawiam serdecznie
Ludwik

Bartłomiej Dymecki 04.14.09 at 12:30

Zbieg okoliczności? Może the secret? ;-)

Konrad Kierys 04.14.09 at 19:52

Ja piję Nescafe 3in1, żeby dodać sobie trochę energii i stosuję właśnie caffeine nap i nie odczuwam skutków złego wstawania rano. Wstaje często zmęczony, bo niestety chodzę późno spać i wcześnie rano muszę wcześnie wstać. Mam zamiar przeżucić się teraz i spróbować jak smakuje Yerba Mate ;)

Leave a Comment

You can use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Previous post:

Next post: