Multitasking w przyzwyczajeniach

by Ludwik C. Siadlak on October 4, 2009

Tim Ferriss, w swoim 4-hour work week pisze, że uprawianie multitaskingu (wykonywanie wielu czynności jednocześnie) bardziej uszkadza naszą inteligencję niż palenie marihuany.

Wielu guru rozwoju osobistego również zaleca stosowanie zasady jednej rzeczy na raz, która ma w efekcie przynieść wiÄ™ksze rezultaty. OczywiÅ›cie, ma to swoje dobre strony i Å‚atwiej jest nam dziÄ™ki temu dodawać kolejne zajÄ™cie np. do porannego rytuaÅ‚u. Niemniej teraz, kiedy zbliża siÄ™ jesieÅ„ – czas relatywnie nieciekawej pogody – stajemy przed wyborem: wstać czy nie wstać. :-)

Jeśli Waszym celem jest zbudowanie porannego rytuału zbudowanego z kilku punktów, np: medytacji, ćwiczeń, prysznica i czytania, to możecie faktycznie skorzystać z podpowiedzi one-habit-at-time albo ułożyć plan porannych zajęć w taki sposób, że jedno zajęcie będzie niemal samoczynnie wynikać z drugiego.

Po kilku latach wczesnego wstawania pobudka o 500 nie stanowi już większego problemu. Jesień, szczególnie ta spędzana w Polsce, czasem stara się jednak utrudniać to zadanie :-)

Jak sobie z tym poradzić? “Blokowanie” porannych zajęć i stworzenie z nich jednej spójnej caÅ‚oÅ›ci (tak jak w przypadku “blokowania” innych dziaÅ‚aÅ„ w ciÄ…gu dnia) powoduje, że wczeÅ›nie rano, kiedy pora już wstać, stajemy w obliczu straty nie jednej rzeczy, ale caÅ‚ego ich zestawu.

Na myÅ›l przychodzi mi stara, bardzo stara anegdota o mężczyźnie, któremu w szalecie miejskim, do muszli klozetowej wpadÅ‚a zÅ‚otówka. Mężczyzna, skonsternowany, patrzyÅ‚ na monetÄ™ leżącÄ… głęboko pod powierzchniÄ… wody. Po chwili wyciÄ…gnÄ…Å‚ z kieszeni dwie dwuzÅ‚otówki i również wrzuciÅ‚ je do toalety. ZakasaÅ‚ rÄ™kawy i powiedziaÅ‚ do siebie – “Po zÅ‚otówkÄ™ nie, ale po pięć zÅ‚otych już warto siÄ™ umoczyć”. ;-)

Dorzućcie tÄ™ parÄ™ zÅ‚otych do swojego porannego rytuaÅ‚u a zobaczycie jak pomocny bÄ™dzie ten “strach” przed stratÄ… caÅ‚ej sumy. :-)

Spodobał Ci się ten post? Podziel się nim z przyjaciółmi:
Blip twitter Facebook flaker Ustaw opis na GG Nasza-klasa
(Ikony przygotowała Sylwia Besz)

{ 2 trackbacks }

personaldevelopment.pl: Multitasking w przyzwyczajeniach | Personal Development - Rozwój Osobisty dla | flaker.pl
10.04.09 at 10:51
personaldevelopment.pl: Multitasking w przyzwyczajeniach — Personal Development czyli Rozwój Osobisty po | flaker.pl
11.24.09 at 18:24

{ 5 comments… read them below or add one }

Wojciech P. P. Zieliński 10.04.09 at 10:22

O multitaskingu po raz pierwszy przeczytałem właśnie w książce Ferrissa jakieś pół roku temu. Niemniej już w liceum nieświadomie stosowałem tę metodę. Dla przykładu, pracuję zwykle na dwóch komputerach jednocześnie. Stacjonarny służy przede wszystkim do obróbki grafiki oraz konwersji plików (jest wydajniejszy), natomiast laptop służy do pisania i korzystania z internetu. Zdarza się również, że na jednym oglądam jakiś film, podczas gdy na drugim komputerze sprawdzam pocztę, projektuję grafikę na potrzeby jakiejś strony internetowej itd.
Wielozadaniowość znajduje zastosowanie w niewyobrażalnej wrÄ™cz liczbie zadaÅ„. Nie tylko w pracy. JadÄ…c na wycieczkÄ™ rowerowÄ…, idÄ…c na spacer z psem czy na zakupy – zawsze mam w komórce książkÄ™ zgranÄ… do mp3, dziÄ™ki czemu mogÄ™ jÄ… sobie odsÅ‚uchiwać. Co prawda sÅ‚uchanie książek to nie to samo co ich czytanie, ale sÄ… tytuÅ‚u, które niekoniecznie “muszÄ…” być czytane.
JeÅ›li chodzi o poranne wstawanie, to mam problem. JakoÅ› nigdy nie chciaÅ‚o mi siÄ™ wynurzać spod koÅ‚derki :) ZnalazÅ‚em inny sposób – dla mnie idealny. Zamiast wczeÅ›nie wstawać (do pracy jeżdżę na 10.00), kÅ‚adÄ™ siÄ™ spać okoÅ‚o 3.00 w nocy. WstajÄ™ o ósmej i nie mogÄ™ sobie dÅ‚użej leniuchować (inaczej spóźniÄ™ siÄ™ do pracy). Mam zatem przespane planowane pięć godzin.

Orest Tabaka 10.04.09 at 10:44

Jest taka zasada, że im mniej czasu mamy na wykonanie pewnych rzeczy i rzeczy jest dużo tym lepiej zabieramy się do roboty. Więc albo rano dorzucić więcej zadań (jak z tą monetą) albo skrócić czas jaki mamy na wygramolenie się z łóżka :)

Wojtek:
Multitasking u mnie sprawdza siÄ™ tylko przy sprawach maÅ‚o absorbujÄ…cych – połączenie spacerowania ze sÅ‚uchaniem podcastów czy oglÄ…dania zdjęć ze sÅ‚uchaniem czegoÅ› w tle. Lecz tam gdzie trzeba wiÄ™cej zasobów mózgowych to wielozadaniowość odpada, bo lepiej zrobić jednÄ… rzecz bardzo dobrze niż dwie tak aby byÅ‚y :)

Pozdrawiam radośnie,
Orest

Lena 10.04.09 at 10:44

RzeczywiÅ›cie, anegdota bardzo trafiona. :) Powinnam wypróbować tÄ… metodÄ™, chociaż akurat ze wczesnym wstawaniem nie mam problemów – ale kto wie co przyniesie szara i zimna jesieÅ„. Natomiast nowoÅ›ciÄ… dla mnie byÅ‚ fakt, że wykonywanie wielu czynnoÅ›ci naraz posiada negatywny wpÅ‚yw na naszÄ… inteligencjÄ™ – a że zwykle tak wÅ‚aÅ›nie funkcjonujÄ™, czas to zmienić.

Wojciech P. P. Zieliński 10.04.09 at 10:56

@Orest
JeÅ›li mam coÅ› do zrobienia wymagajÄ…cego bardziej skoncentrowanej uwagi, również nie korzystam z dobrodziejstw wielozadaniowoÅ›ci. Kiedy piszÄ™ jakiÅ› artykuÅ‚ czy tÅ‚umaczÄ™ rozdziaÅ‚ książki, nie mogÄ™ sobie pozwolić na rozpraszanie uwagi. RobiÄ™ to w ciszy i skupieniu. Jest dokÅ‚adnie tak, jak piszesz – multitasking sprawdza siÄ™ tylko przy wykonywaniu czynnoÅ›ci, które ze sobÄ… nie kolidujÄ… (np. spacer i sÅ‚uchanie książki).

@Lena
Tu chyba nie chodzi o inteligencję, lecz o koncentrację. Jednoczesne pisanie jakiegoś artykułu i słuchanie książki raczej nie jest wykonalne (chociaż mogę się mylić), ale projektowanie grafiki oraz oglądanie wieczornego wydania Faktów nie powinno sprawić żadnych problemów.

Paweł Ludwiczak 10.04.09 at 12:05

Teraz już nie, ale kiedyÅ› w sumie dziaÅ‚aÅ‚em na zasadzie takiego multitaskingu rano, ale bardzo nie Å›wiadomie… PostanowiÅ‚em, że budzik bÄ™dÄ™ kÅ‚adÅ‚ kilka metrów od łóżka, co ma mnie zmusić do wstawania.. I tak siÄ™ staÅ‚o… Ale caÅ‚y ten budzik ciÄ…gnÄ…Å‚ za sobÄ… Å‚aÅ„cuch kolejnych czynnoÅ›ci: wstaÅ‚em –> muszÄ™ szybko skorzystać z toalety –> jak już jestem w kiblu to mogÄ™ w sumie siÄ™ umyć –> już jestem caÅ‚kiem rzeÅ›ki, to może teraz Å›niadanie? marsz do kuchni –> za minutÄ™ wyskoczÄ… grzanki wiÄ™c w miÄ™dzyczasie wstawiÄ™ wodÄ™ na kawÄ™…
itd. itd… W sumie wiele wiÄ™cej czynnoÅ›ci nie miaÅ‚em, ale jednak dziaÅ‚aÅ‚o to bardzo dobrze… Teraz na szczęście już niecodziennie muszÄ™ wstawać o tak idiotycznych porach jak 7.00 czyli Å›rodek nocy ;)

Leave a Comment

You can use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Previous post:

Next post: